Socjopata, czyli ja?

Uwaga, nie obejdzie się bez głupich lub absurdalnych cytatów. Takich jak ten:

pablo

Zacznijmy. Bez ściemy i silenia się na obiektywizm.

Społeczeństwo masowe, shit happens, przyszło mi żyć wśród niego (Wam też!) i na to nic nie poradzę.

Teraz niespodzianka, możemy się pokłócić w stylu debat publicznych, które niczego nie zmieniają, bo każdy przyszedł wygłosić własne poglądy i nara. Odhaczone, można wracać do swojej pracy.

Mianowicie, przyjrzyjmy się znaczeniu słowa „socjopata”, czyli pokrótce, jest ono zdefiniowane jako zaburzenie osobowości, które przejawia się w niedostosowaniu do życia w społeczeństwie, celowe, nabyte. Osoba aspołeczna.

Wedle psychologii, stąd już o krok od poważnych zaburzeń osobowości. Okej, ale dążę do czegoś zgoła innego.

Proszę, powiedzcie mi jaka jest kondycja „psychiczna” dzisiejszego społeczeństwa masowego? Ktoś? Coś? Może Pan w zielonym t-shircie nam odpowie? Nie? To może Pani w czerwonej sukience? Też nie? No dobrze.

Kondycję tez uważam za tragiczną. Wynaturzony ochłap utrwalonych przez lata wzorców skrajnego konsumpcjonizmu, hedonizmu i materializmu w najgroźniejszych formach dla człowieczeństwa.

Dlatego uważam, że bycie w opozycji dla takiego społeczeństwa jest co najmniej dobre. Na pewno już samo myślenie, o tym, że coś poszło nie tak na drodze ewolucji, że znaleźliśmy się w takim położeniu, może stać się wręcz zbawienne dla nasz wszystkich. Potrzebujemy jednostek myślących, których niestety jest coraz mniej, bo jesteśmy masowo ogłupiani z każdej możliwej strony.

Dlatego apeluję o nie traktowanie dosłownie tytułu tego bloga, ani o przypisywanie mi wyłącznie intencji nihilistycznych, aczkolwiek ciężko się ich ustrzec w takiej tematyce, jaką będzie poruszał ten blog. Zachowajmy zdrowy rozsądek, wszyscy.

Obiecuję, że nie będzie to miejsce skrajnie pesymistyczne, wymiotujące mentalną żółcią na cały ten ziemski padół, od wieczora do rana. Będzie różnorodnie, dla jednych niezrozumiale, dla innych być może ciekawie, może nawet inspirująco (oby to nie było tylko czcze marzenie). No i nie bójcie się, mam poczucie humoru, mam nadzieję, że i Wam go nie zabraknie.

Pozdrawiam Was i życzę Wam powodzenia, tak samo jak i sobie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s